Forum Nowa Zelandia - naszanowazelandia.pl

Witaj na forum pasjonatów i poszukiwaczy informacji o krainie długiego białego obłoka.
Obecny czas: 21 Lis 2018, 17:53

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: genek w NZ
PostWysłany: 02 Kwi 2011, 11:19 
Offline

Rejestracja: 22 Sty 2011, 13:06
Posty: 18
zgodnie z zapowiedzia wrzucam tu opis jednego z dni spedzonych w NZ wpisy na biezaco na moim blogu , namiar na niego w innym poscie:
Invercargill – Bluff – Invercargill
Wczesnym rankiem zanim zdążyliśmy na dobre wstać zawitał do nas znajomy policjant i powiedział: „nui ure” – tłumaczenie z maoryskiego na angielski znaleźć można np. w Lonely Planet , postawił dobrego Bourbona wprost z Kentucky , pogratulował pomysłu z okazji 1 kwietnia i tak szczęśliwie zakończyła się ta historia… poszliśmy do I-Site , gdzie dowiedzieliśmy się że bus do Bluff jest dopiero o 17.00 , natomiast do Te Anau są 2 busy Intercity o 15.30 z przesiadką w Gore i Nakedbus zwany tu Tracknet o 10:25 bezpośredni a nawet jadący dalej do Milford. Zaliczyliśmy małe muzeum , w którym są ciekawe pojazdy jakiegoś pasjonata oraz żywa skamielina czyli jaszczurka tuatara. Obejrzeliśmy wspaniałą zabytkową wieżę ciśnień i poszliśmy na wylotówkę na stopa. Szliśmy tak z 50 minut , bo miasto bardzo rozłożyste. Stop złapaliśmy w ciągu 5 minut. Miły pan mówiący bardzo prostym angielskim zawiózł nas do Bluff. Dzięki niemu wiemy dlaczego widzieliśmy tu tyle starych samochodów , po prostu jest tu jakiś zlot oldtimerów. W Bluff od razu wspięliśmy się asfaltówką na wzgórze widokowe ok. 265m npm. Podjazd bardzo stromy , ale i tak poszło nam nieźle , bo na mecie byliśmy na 12 miejscu na około 50 startujących , bo przypadkowo załapaliśmy się na wyścig rowerowy. Kibice stojący przy drodze mocno nas dopingowali i cieszyli się jak wyprzedzałem rowerzystów prowadząc wózek z Polą!!! Widok z góry rewelacyjny widoczne miasteczko , małe wyspy wokół w tym wyspa psia z charakterystyczną latarnią oraz wyspa Stawarda. W dół prowadziła bardzo ciekawa ścieżka wijąca się wśród wielkiego lasu przez pozostałości po wojskowym garnizonie w którym podobno była zlokalizowana największa armata nowozelandzka z czasów II wojny św. Ścieżką dotarliśmy do Sterling Point , czyli takiego nowozelandzkiego Horna , teoretycznie dalej na południe być w NZ się nie da , no chyba , że na wyspie Stewarda lub kilkadziesiąt km na wschód koło Catlins czyli Slope Point , ale tam dojechać o wiele trudniej a poza tym bliżej stamtąd do Cape Reinga , czyli najbardziej wysuniętego na północ punktu na wyspie północnej , więc mówi się , że NZ ciągnie się od Cape Reinga do Bluff , a nie od Cape Reinga do Slope Point… tak czy siak był to najbardziej odległy od naszego domu punkt podróży od teraz zaczyna się powrót….. Poli droga bardzo się podobała szczególnie hopki hopki czyli schodki. Na wszelakich kładkach drewnianych są zabezpieczenia przeciwpoślizgowe z drucianych siatek. W porcie dowiedziałem się , że bus do Invercargill będzie godzinę po tym jak przypłynie prom z Oban na wyspie Stewarda , czyli o 19. Przy okazji prom kursuje na wyspę w zależności od miesiąca od 1 do 3 razy dziennie i kosztuje 66 NZD , a płynie 60 minut bo to jest 33 km. Była 18 więc stop. Miły Maorys bełkoczący coś pod brudnym nosem o pijanym bracie oczyścił brata samochód i po 5 minutach czekania byliśmy w drodze. Przed nami stopa złapała inna ekipa – pierwsi stopowicze , jakich spotkaliśmy w NZ. Przed spaniem zakupiłem jeszcze przez internet w McDonaldzie bilet do TeAnau na Nakedbusa za prawie 80 NZD/2os. Tym sposobem powinno nam starczyć naszych przejazdów karnetowych na Intercity. Potwierdzeniem zakupu jest SMS Późniejzrobiłem zakupy na jutro. Chyba pomału przyzwyczajam się do NZ – nie patrzę już na ceny produktów w Pack’Save , biorę jak leci. Jeszcze żebym przy przechodzeniu przez ulicę patrzył w dobrą stronę….. bo łapać stopa to nawet Pola lewą ręką już potrafi.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: genek w NZ
PostWysłany: 03 Kwi 2011, 13:34 
Offline

Rejestracja: 28 Paź 2010, 11:06
Posty: 24
Z tym przechodzeniem to racja! To byla moja najwieksza trauma w NZ. ;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: genek w NZ
PostWysłany: 18 Kwi 2011, 11:10 
Offline

Rejestracja: 22 Sty 2011, 13:06
Posty: 18
jade dalej po NZ tym razem wellington
Wellington
Wstaliśmy o 9:30 czyli spaliśmy 12h , pizza , odbiór ciuchów z pralni i do McDonalda na net , tu zarezerwowałem nocleg w Sydney: 4 noce w Trevellers Rest na Kings Cross po 40 EUR/noc , czyli na Australię jesteśmy chyba już w pełni przygotowani: mamy wizę e-visitor , bilet lotniczy na wjazd i wyjazd oraz pierwszy nocleg , chyba im starczy? Muszę jeszcze tylko gdzieś wydrukować bilet wylotowy i rezerwację , pewnie po 0,5NZD/str. Dziś mielismy w planach Karori Sanctuary i Te Papa. Skończyło się na tym pierwszym , muzeum zostawimy sobie na jutro. Do Karori chcieliśmy jechać busem miejskim , poszliśmy na pętlę szukając przystanku nr F , był 500 m dalej , bo to przystanek dla busów przelotowych - na busa nr 3 czekaliśmy z 15 minut , przyjechał nie autobus tylko trolejbus powożony przez grubą Maoryskę , kupiliśmy bilet do Karori Park , myśląc , że to jest to. Okazało się , że to nie to i bus nas wywiózł gdzieś w jakieś knieje za 4,50 NZD/os 3 zona. Na szczęście Maoryska była miła i pozwoliła wrócić busem do celu. Wjazd 18,50 NZD/os na kartę YHA 20% zniżki. Karori Wildlife Sanctuary to jakiś dziwoląg: w 1995 roku przywrócono kawałkowi buszu na przedmieściach pierwotny charakter , czyli ogrodzono teren 225 ha płotem , wytępiono szkodniki i wpuszczono gatunki zagrożone wymarciem. Chodzi się po fajnej trasie i ich szuka. Nam udało się znaleźć: saddleback , takahe , kereru , hihi , patake , green gecko , kaka , tui. Nie udało się znaleźć: kakariki , kiwi i tuatara. Pozostałych 5 jakie tu są , czyli: bellbird , grey warbler , whitehead , fantail i north island robin to nie wiem , czy widzieliśmy czy nie bo ciężko zidentyfikować te ptaszki. Tego tuatara nie żałujemy , bo go widzieliśmy w Invercargill , natomiast kiwi widzieliśmy tylko na zdjęciach a Kakariki to taka zielona papuga – może jeszcze gdzieś się trafi. Wiało tam niemiłosiernie , do tego jeszcze do miasta z buta , więc napotkany fish&chips był zbawieniem , potem w dół przez śródmieście w poszukiwaniu taniej susharki , ale nie było , więc spać do hotelu , bo Pola po drodze się wywaliła i odnowiła kuka na świeżowyleczonym kolanie…. Jutro jedziemy do Napier. Na koniec ciekawostka: przed dworcem w Wellington stoi pomnik Mahatmy Gandhiego , po co i dlaczego tu? Kto zna odpowiedź proszę o komentarz lub pryw…


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: genek w NZ
PostWysłany: 18 Kwi 2011, 13:04 
Offline

Rejestracja: 28 Paź 2010, 11:06
Posty: 24
Na wyspie poludniowe, rzut beret od miejsca z ktorego sa organizowane wycieczki na Lodowiec Franz Josef jest male schronisko w ktorym mozna zobaczyc Kiwi. Niestety wstep kosztuje 20 $ za osobe.

Zreszta w Queenstown u podnoza wyciagu tez jest.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: genek w NZ
PostWysłany: 07 Maj 2011, 21:08 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Sie 2008, 14:53
Posty: 310
Miejscowość: Warszawa / Żnin
genek kiedy zaczniesz publikować na NNZ? ;) poczytalibyśmy trochę :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: genek w NZ
PostWysłany: 01 Cze 2011, 20:28 
Offline

Rejestracja: 22 Sty 2011, 13:06
Posty: 18
Hey
Nowa Zelandia juz dawno za nami teraz jestesmy na Sumatrze w Bandar Lampung i kombinujemy jak się dostać do Singapuru bez pomocy samolotu...
Z rozrzewnieniem wspominamy Nową Zelandię , szczególnie Pola - te place zabaw na każdym kroku , spokój , chodniki przy ulicach , światła , normalne jedzenie. Ech chciałoby się tam wrócić. Ja najbardziej do Bluff lub do Dunedin , Ania do Rotorua. Mamy już nowy plan. Polska - Nowa Zelandia - Wyspy Oceanii - Ameryka Południowa i Środkowa - Polska. Może za rok.... na razie musimy wrócić do domu ... a to ciągle daleko...


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY