Forum Nowa Zelandia - naszanowazelandia.pl
http://forum.naszanowazelandia.pl/

Abel Tasman PARK - jak zorganizowac sie logistycznie???
http://forum.naszanowazelandia.pl/viewtopic.php?f=21&t=56
Strona 1 z 1

Autor:  anula_1 [ 23 Sty 2009, 16:46 ]
Temat postu:  Abel Tasman PARK - jak zorganizowac sie logistycznie???

Witam!
Wybieram sie do NZ w lutym i mam niewiele dni na zwiedzanie, a chcialabym zobaczyc jak najwiecej-wiadomo ;o)
Zaczelam juz planowanie i mialabym kilka pytan.... ale kolejno ;o)
W tej chwili mam na tapecie ABEL TASMAN PARK....
A wiec to, co mamy to: pozyczone auto, namiot i jakies 1,5 dnia na to
miejsce (jeden nocleg) - max.
Moje pytanie dotyczace tego parku sa nastepujace:
1) czy tam mozna jedzic autem? bo wyglada mi na to, ze nie... w takim razie dokad mozna max. dojechac /dojezdzac??
2) z jakiej strony najlepiej podjechac (jesli jest kilka wejsc oczywiscie) zeby zobaczyc najciekawsza czesc parku? czy dobrym pomyslem jest przemieszczanie sie autem i stamtad jakies spacery?
3) czy nocleg z namiotem bedzie bezproblemowo do zalatwienia? trzeba rezerwowac z wyprzedzeniem?
4) czy jakims innym srodkiem transportu mozna sie tam przemieszcac oprocz wlasnego auta/spacerow, zeby zobaczyc cos wiecej)?? Czytalam o jakis opcjach transportu wodnego czy cos podobnego...
5) ktora czesc parku jest "the best"? mamy malo czasu, musimy to jakos optymalnie zaplanowac.
Pewnie troche namieszalam, ale powiem szczerze, ze nie mam poki co pojecia jak to wszystko zorganizowac logistycznie... ;((
RADZCIE COSIK, z gory dzieki wielkie za pomoc!!!!!!!!
anka

Autor:  Rafal [ 25 Sty 2009, 21:45 ]
Temat postu:  Re: Abel Tasman PARK - jak zorganizowac sie logistycznie???

Witaj

Z Abel Tasma to grubsza historia ze względu na zjawisko pogodowe jakie mnie spotkało pierwszy raz w życiu. Nie jestem wodniakiem więc mnie to zaskoczyło, Ci co spędzają czas na morzu pewnie o tym świetnie wiedzą :) a chodzi o kilka fal przypływów i odpływów na dobę!!!

Dlatego wycieczkę na Abel Tasman dobrze należy rozplanować i albo wziąć 1 dzień albo pełne 2 i trzeciego rano uciekać no chyba że ma się więcej czasu.

Tu masz mapę: Image

My przyjechaliśmy tam popołudniu jednego dnia, zrobiliśmy sobie odpoczynek po dłuższym czasie za kółkiem, następnego dnia wybraliśmy się na jednodniowy bez przewodnikowy wypad kajakami morskimi na wodę, nocleg i następnego dnia rano powrót.

Generalnie to startuje się z Marahau ale chyba można się dostać na północ autem do Totaraniu. Nie wiem co da i co tam można spotkać bo nie byliśmy więc czekam na uzupełnienie mojego posta przez tych którzy tam byli :)

Firmy wypożyczające kajaki oferują kilka opcji, jednodniowe z przewodnikiem i bez oraz z tego co pamiętam 2 lub 3 dniową eskapadę kajakową na północ.

Najfajniejsze atrakcje są właśnie bardziej na północ ale o tym na pewno wyczytasz w przewodniku co i jak.

Pojechaliśmy do firmy wypożyczającej kajaki i okazało się że procedura bezpieczeństwa zajmuje kilka godzin (który myśleliśmy że spędzimy na wodzie). Szkolenie zajmuje około 3 godzin a przyjeżdża się o 9 do bazy a raczej przechodzi bo to kilkaset metrów od campingu. Pomimo że jest tak długie to jest bardzo wartościowe dla tych którzy pierwszy raz wybiorą się na morze na kajak, nawet tak jak to się wydaje blisko brzegu, dlaczego to przekonacie się kiedy pierwszy raz ustawicie się nieopatrznie bokiem do niepozornej z wyglądu fali ;)

Wypłynęliśmy w południe ale od razu dostaliśmy info że mamy być z powrotem na brzegu o najpóźniej o 16. Najpóźniej! Więc całodniowe pływanie kajakiem to 4h. Powód? Nie sknerowatość obsługi lecz przypływ i odpływ. O 12 był odpływ, zawieźli nam ciągnikiem kajak (zaledwie 150kg) do wody, jakieś 400m od brzegu, fala tak daleko odchodzi,

Zdjęcie pokazuje 2 fale odpływu i jeden przypływ jakie udało mi się fotografować jednego dnia, pierwsze rano kiedy szliśmy do bazy, drugie kiedy wypływaliśmy (między nimi był oczywiście przypływ ale my w tym czasie szkoliliśmy się w bazie) no i przypływ popołudniowy po tym jak już wróciliśmy.

Image

W ciągu 4h udało nam się dopłynąć do Fisherman Island i opłynąć Adele Island. Dużo różnorodnych kormoranów, czasami foki. Na Adele zrobiliśmy sobie przerwę na lunch. Trwał może z 15 min. Plaża jak by pierwszy raz stanęła tam stopa ludzka (odplywy i przypływy czyszczą wszystko) raj :) No i widzieliśmy jak przypływ przychodzi i zabiera nam kajak :mrgreen: . Wtedy zrozumiałem dlaczego zawsze ma zostać przy kajaku 1 osoba a reszta może iść siusiu.

Rozmawiałem z ludźmi którzy byli na szlakach wzdłuż wybrzeża i sobie chwalili widoki.

Nie wiem jak wygląda kwestia 2 dniowej eskapada kajakami ale powiem jedno, wiosłuje się ciężko a jeśli robi się to nieumiejętnie lub niezgodnie z zasadami to grozi to problemami z nadgarstkiem, Monika tydzień chodziła z usztywnionym nadgarstkiem (sam bandażowałem i wcierałem maść :) 2 dni to musi być niezła przygoda.

Co do namiotów to w Marahau jest bardzo fajne pole campingowe z miejscami dla camerów z możliwością podłączenia do prądu i wody. Domki campingowe całkiem ładne i dobrze wyposażone, miejsce na namioty, sporo ludzi było z namiotami, my camperem.

Cóż jeszcze? Pytaj. Może mi się przypomni, mile się to wspomina, miejsce złotych piasków i kormoranów które na spanie wybierają nagrzany za dnia asfalt zamiast gniazda na zimnych skalach :)

Powodzenia

Image

Image

Autor:  anula_1 [ 27 Sty 2009, 11:40 ]
Temat postu:  Re: Abel Tasman PARK - jak zorganizowac sie logistycznie???

Dziekuje Ci bardzo za spooooro informacji ;o))
Tak sobie wstepnie juz przemyslam, ze moze byc wziac pod uwage taka opcje: water-taxi z MARAHAU, na polnoc - gdzies do okolic AWAROA BAY i stamtad kierowac sie na poludnie. Myslalam glownie o tym zeby schodzic w 'dół' parku piechota, ale w sumie moze sie uda tez troche z tymi kajakami... ;o)). Po drodze nocleg w namiocie i tyle ;DDD.

chyba jestem w tym temacie spokojniejsza....

odezwe sie w sprawie kolejnej mety lada dzien ;o))

a.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/